to tylko sen
Blog > Komentarze do wpisu
Sen

Pewna osoba prosiła mnie aby zapisać sen więc zapisuję.

Jechałem samochodem w nocy z kilkoma osobami-nie pamiętam kto to był.W pewnym momencie zacząłem tracić panowanie nad  pojazdem.Tak jakby kierownica i  pedały nie reagowały na moje polecenia.Ktoś lub coś przejął nad nimi kontrolę.Trwało to chwilę.Samochód jechał czasem tyłem a czasem przodem,pogorszyła się widoczność,pojawiła się mgła.Czułem ,że coś ciągnie mnie w niepożądanym kierunku.Strach narastał.Starałem się coś robić ale nie byłem w stanie.

Nagle pojawiłem się -wraz z tymi ludźmi z ,którymi "podróżowałem"-w jakimś przedpokoju i w tym przedpokoju były drzwi.Stałem na wprost tych drzwi.Teraz uwaga-drzwi się otwarły i (to było straszne) pojawiła się zjawa w postaci jakby chmury z twarzą(przeraźliwy,zły,straszny duch płci żeńskiej),która chciała się wedrzeć do mojego ciała(konkretnie do brzucha).Broniłem się jak mogłem a ona nadal ze złością i siłą mnie atakowała.Zacząłem strasznie krzyczeć.Mocno i jeszcze mocniej......

Obudziłem się.Okazało się ,że mój krzyk słychać było w całym domu.To dziwne.Na jawie nigdy nie krzyczę.Nie potrafię.

Co o tym myślicie? 

niedziela, 12 sierpnia 2012, mojeprzebudzenie

Polecane wpisy

  • Koniec Świata 21.12.2012

    Zastanawiam się -od czasu do czasu-jak zbudowany jest ten świat.I myślę sobie,że jest nie najlepiej zbudowany.Może nawet sam świat jest w porządku tylko istoty

  • 364 dni szczęścia.

    Witam (kogo?-chyba siebie)po długim niebycie. W zasadzie to chciałem tylko napisać,że powinienem być(może jestem) trochę szczęśliwy a to dlatego,że dziś jest 2

  • Flaki z olejem

    Środek lata.Byłem na urlopie....Nie nieprawda.Po prostu nic nie pisałem.Z nudy.Tak z nudy, bo z nudy prawdopodobnie biorą sie wszystkie moje problemy.Tak, istot

  • Gra

    „Incepcja”- film znany mniej lub bardziej, a przynajmniej na tyle, że większość osób go widziała, albo o nim słyszała. Dobra bez grania na czas. ~ S

  • Stałam w pokoju mojej siostry...

    ... lecz nie przypominał jej rzeczywistego pokoju. Ściany miały kolor żółty, a na podłodze leżały jasne panele. Po mojej prawej stronie były ciemno-brązowe

Komentarze
ulenka1960
2012/08/12 13:25:28
Nie martw się. Po prostu coś interesującego wydarzy się w Twoim życiu. :-)
-
Gość: , *.openha.pl
2013/01/17 14:42:33
sen jest dość wymowny...choć nie chcę się wymądrzać...jednak nie mogę sobie odpuścić-
kobieca energia,która przejmuje kontrolę nad Twoim życiem...brzuch jest bardzo delikatny, podobno gdy koty dają głaskać się po brzuchu to wyraz dużego zaufania, brzuch się chroni, jest jakby symbolem delikatnej, podatnej na urazy części ciała (czy symbolicznie -Twojego wnętrza), kojarzy się też z seksualnością - kobieca energia (trochę niestety niszczycielska) która przejmuje kontrolę nad Twoją seksualnością...
nieświadomość daje Ci bardzo wyraźne sygnały, co się dzieje i dobrze, że zapisałeś sen, intuicja Cię wspiera....może nie wiesz na poziomie świadomości po co zapisałeś sen, ale to zrobiłeś...zapisuj następne....może....to pewnie dobry trop...
dlaczego krzyczałeś? no kto by nie krzyczał w sytuacji, gdy ktoś przejmuje kontrolę nad jego życiem, nad pragnieniami, wolą...nie krzyczysz na jawie bo za dużo norm nas ogranicza- nie wypada, co sobie ludzie pomyślą, czy to jest normalne....
Otóż mam przypuszczenie, że wszystko w Tobie krzyczy, tylko jest skrzętnie tłumione...
Wracając do snu - podróż i przejęcie władzy nad samochodem....kiedyś to Ty trzymałeś kierownicę i panowałeś nad wszystkim....teraz ktoś to przejął (kobieca postać, która jest kulminacją snu), jak się może czuć człowiek, który chce kierować, ale czuje , że nie ma władzy nad autem...?
Pytanie, jak temu zaradzić....pewnie nie da się szybko i jednorazowo...ale warto posłuchać swojej nieświadomości, zapisać raz drugi, trzeci, przyjrzeć się temu , dać komuś do przyjrzenia...oczywiście nie sennikowo, tylko po jungowsku...
swoją drogą to dobrze, że krzyczałeś.....najgorszy jest stan, gdy już nic w człowieku nie krzyczy, to pięknie , że krzyczaleś!
myślę sobie, że zapisywanie i analizowanie psychoanalitycznie snów (jakkolwiek to brzmi) to droga do tego, by odkrywać w sobie- własne pragnienia, własny krzyk, powody krzyku, stłumione rzeczy...powolutku można dojść do bardziej jasnego obrazu siebie... no to tyle...