to tylko sen
RSS
wtorek, 18 grudnia 2012
Koniec Świata 21.12.2012

Zastanawiam się -od czasu do czasu-jak zbudowany jest ten świat.I myślę sobie,że jest nie najlepiej zbudowany.Może nawet sam świat jest w porządku tylko istoty go zamieszkujące nie bardzo.

Niestety nie mam wiary.Nie potrafię wierzyć,a wiara jest darem i tego daru nie otrzymałem.Więc trudno mi wierzyć w Boga bo nie mam takiego narzędzia.Zazdroszczę tym ,którzy wierzą bo zapewne dla nich życie i świat w ogóle jest "łatwiejszy do wytłumaczenia".

Ale zakładając nawet ,że Bóg stworzył ten świat to czyż nie pomylił się tak bardzo.Przecież mógł to zrobić o wiele lepiej,ba mógł go zrobić idealnym bo przecież jest wszechmogący!No cóż trzeba powiedzieć ,że trochę to spie....ił .

Ale jest jeszcze szansa.Można to wszystko poskładać i zrobić jeszcze raz ,od początku-nóżka do nóżki,rączka do rączki,neurony ,oczka,uszy i powolutku ,bez pośpiechu, zupełnie inny idealny,nowy człowiek.Czyż nie nadarza się wspaniała do tego okazja?  

11:59, mojeprzebudzenie
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 października 2012
Przesłanie do nadwrażliwych

Dziś właściwie nic nie napiszę tylko wkleję ten tekst poniżej,bo to do mnie jest:

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi 

za waszą czułość w nieczułości świata, za niepewność - wśród jego pewności 
za to, że odczuwacie innych tak jak siebie samych zarażając się każdym bólem 
za lęk przed światem, jego ślepą pewnością, która nie ma dna 
za potrzebę oczyszczania rąk z niewidzialnego nawet brudu ziemi 
bądźcie pozdrowieni. 

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi 
za wasz lęk przed absurdem istnienia 
i delikatność niemówienia innym tego co w nich widzicie 
za niezaradność w rzeczach zwykłych i umiejętność obcowania z niezwykłością 
za realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego, 
za nieprzystosowanie do tego co jest a 
przystosowanie do tego co być powinno 
za to co nieskończone - nieznane - niewypowiedziane 
ukryte w was. 

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi 
za waszą twórczość i ekstazę 
za wasze zachłanne przyjaźnie, miłość i lęk 
że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed wami. 

Bądźcie pozdrowieni 
za wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane - 
(niedocenianie waszej wielkości nie pozwoli 
poznać wielkości tych, co przyjdą po was) 
za to, że chcą was zmieniać zamiast naśladować 
że jesteście leczeni zamiast leczyć świat 
za waszą boską moc niszczoną przez zwierzęcą siłę 
za niezwykłość i samotność waszych dróg 
bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi. 


16:24, mojeprzebudzenie
Link Komentarze (2) »
niedziela, 12 sierpnia 2012
Sen

Pewna osoba prosiła mnie aby zapisać sen więc zapisuję.

Jechałem samochodem w nocy z kilkoma osobami-nie pamiętam kto to był.W pewnym momencie zacząłem tracić panowanie nad  pojazdem.Tak jakby kierownica i  pedały nie reagowały na moje polecenia.Ktoś lub coś przejął nad nimi kontrolę.Trwało to chwilę.Samochód jechał czasem tyłem a czasem przodem,pogorszyła się widoczność,pojawiła się mgła.Czułem ,że coś ciągnie mnie w niepożądanym kierunku.Strach narastał.Starałem się coś robić ale nie byłem w stanie.

Nagle pojawiłem się -wraz z tymi ludźmi z ,którymi "podróżowałem"-w jakimś przedpokoju i w tym przedpokoju były drzwi.Stałem na wprost tych drzwi.Teraz uwaga-drzwi się otwarły i (to było straszne) pojawiła się zjawa w postaci jakby chmury z twarzą(przeraźliwy,zły,straszny duch płci żeńskiej),która chciała się wedrzeć do mojego ciała(konkretnie do brzucha).Broniłem się jak mogłem a ona nadal ze złością i siłą mnie atakowała.Zacząłem strasznie krzyczeć.Mocno i jeszcze mocniej......

Obudziłem się.Okazało się ,że mój krzyk słychać było w całym domu.To dziwne.Na jawie nigdy nie krzyczę.Nie potrafię.

Co o tym myślicie? 

13:14, mojeprzebudzenie
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6