to tylko sen
RSS
środa, 02 listopada 2011
364 dni szczęścia.

Witam (kogo?-chyba siebie)po długim niebycie.

W zasadzie to chciałem tylko napisać,że powinienem być(może jestem) trochę szczęśliwy a to dlatego,że dziś jest 2 listopada.

2 listopada przypada po 1 listopada a co jest 1 listopada każdy wie.Dla mnie jest to najgorszy(czytaj najnieszczęśliwszy) dzień w roku.

Nie potrafię nad tym zapanować.Mój i tak na co dzień podły nastrój zamienia się tego dnia na jeszcze gorszy a to jest już nie do zniesienia. Tak więc mam to już za sobą i 364 dni do następnego 1 listopada będą na pewno lepsze niż ten jeden nieszczęsny.

Jest powód do małego szczęścia?Myślę ,że jest.Tylko jak to ma do mnie dotrzeć??

 

Tagi: zaduszki
17:07, mojeprzebudzenie
Link Komentarze (2) »